Cytaty na temat środek

Zbiór cytatów na temat środek.

Pokrewne tematy

Razem 1052 cytatów:


Piotr Morta Fotografia
Andrzej Majewski Fotografia
Andrzej Majewski Fotografia
Andrzej Majewski Fotografia
Ian Curtis Fotografia
Jerzy III Hanowerski Fotografia

„Jeśli energiczne kroki wydają się jedynym pozostałym środkiem wymuszenia na Ameryce należnego posłuszeństwa wobec ojczyzny, to kolonie muszą się z tym pogodzić.“

—  Jerzy III Hanowerski król Wielkiej Brytanii 1738 - 1820

Źródło: Stephen Weir, Najgorsze decyzje w historii świata. Okoliczności, sprawcy, konsekwencje, tłum. Dorota Gabon, Wydawnictwo Publicat, Poznań 2008, ISBN 9788324515813, s. 64.

Thorstein Veblen Fotografia
Ludwig van Beethoven Fotografia

„Händel jest niezrównanym mistrzem wszystkich mistrzów. Idźcie i uczcie się od niego jak osiągać potężne efekty za pomocą oszczędnych środków.“

—  Ludwig van Beethoven niemiecki kompozytor 1770 - 1827

Händel ist der unerreichte Meister aller Meister. Gehen Sie und lernen Sie von ihm, wie gewaltige Wirkungen mit einfachen Mitteln zu erreichen ist. (niem.)
Źródło: Friedrich Kerst, Beethoven der Mann und der Künstler, wie in seinen Eigenen Words enthüllt

Jim Morrison Fotografia

„Zabójca obudził się przed świtem
założył buty…
I ruszył korytarzem…
Wszedł do pokoju swej siostry i…
Potem odwiedził brata
A potem ruszył korytarzem
Podszedł do drzwi
Zajrzał do środka
Tato? Tak synu?
Chcę ciebie zabić
Mamo
Chcę ciebie… Zerżnąć!“

—  Jim Morrison amerykański muzyk rockowy i poeta 1943 - 1971

The killer awoke before dawn,
he put his boots on…
And he walked on down the hall…
He went into the room where his sister lived, and…
then he paid a visit to his brother,
and then he walked on down the hall
And hecame to a door…
and he looked inside
Father, yes son,
I want to kill you
Mother… I want to… fuck you! (ang.)
Cytaty z utworów The Doors
Źródło: The End, album The Doors (1967)

Help us translate English quotes

Discover interesting quotes and translate them.

Start translating
Jarosław Kaczyński Fotografia
Bhaktiwedanta Swami Prabhupada Fotografia
Otylia Jędrzejczak Fotografia
Jürgen Thorwald Fotografia
Kazimierz Michał Ujazdowski Fotografia
Leopold Tyrmand Fotografia

„Żyjemy tu, w Warszawie życiem tramwajowym. Znaczy to, że w naszej warszawskiej epoce tramwaj wzniósł się do roli symbolu. Oczywiście tramwaj wyraża miejską jednostkę komunikacyjną, taką samą jak trolejbus czy autobus. Mówi się: żyjemy życiem takim czy innym, wtedy gdy życie owo dobywa z człowieka jego najistotniejsze cechy. Czyli że w zetknięciu z nim człowiek objawia się w całej okazałości. Przepełniony irracjonalnie tramwaj warszawski stanowi doskonały odczynnik, przekonujemy się w nim codziennie, jacy jesteśmy i jak bardzo żyjemy życiem tramwajowym. W chwili gdy najbliższy bliźni demoluje nam śledzionę, unicestwia czar dopiero co kupionego płaszcza, niweczy z trudem przyszyte guziki, gasi brutalnie przepiękny połysk żarliwie wyczyszczonych butów, gniecie na miazgę wiezione dla dzieci ciastka, uśmiecha się przepraszająco, pakując nam w usta rękaw od kurtki, w której przed chwilą czyścił kominy lub wypakowywał stare śledzie – w takiej chwili, powtarzam, instynkty, jak działa żaglowej fregaty, wysuwają się groźnie z burt naszych dusz. Wtedy dopiero spostrzegamy z przerażeniem, jacy potrafimy być pierwotni, dzicy, egoistyczni, kłótliwi, nietolerancyjni, zaślepieni, krótkowzroczni. Z drugiej strony – ileż wspaniałych wartości dostrzegamy naraz w życiu, gdy uda nam się wepchnąć jako ostatni do rozchodzącego się w szwach autobusu, gdy przygodny sąsiad, wisząc na stopniu, odstąpi nam trzy centymetry kwadratowe miejsca, akurat tyle, by postawić na nich szpic buta, gdy złapany rozpaczliwie za krawat ten, który już do połowy tkwi w środku, uśmiechnie się bez pretensji i przygnie nas mocnym ramieniem, gdy wreszcie starsza pani, której, prąc ku wyjściu, strąciliśmy kapelusz, porwali w strzępy gazety i wgnietli całą zawartość siatki z masłem, jajami i marmoladą w biust, uśmiechnie się z tramwajową melancholią i powie smutne, lecz przebaczające: – Nie szkodzi…“

—  Leopold Tyrmand, książka Zły

Wtedy widzimy, jak dalece potrafimy być solidarni, wyrozumiali, ludzcy i coś ciepłego rozpływa się nam jak słodka, rozgrzana czekolada koło serca. Nic nie wzbudza w nas tak nieprzytomnej złości i bezmyślnej chęci awantur, jak niekończące się wyczekiwanie na wypchane ludźmi trolejbusy, do których nie można się dostać, jak tępota, brutalności i nieuprzejmość w tramwaju, o nic nie będziemy się sprzeczać i kłócić tak namiętnie, jak o grubiaństwa współpasażerów i bezduszną wrogość konduktorów. Ale też nic nie wzbudza w nas takiego uczucia zadowolenia, satysfakcji i wygody, jak widok wyczekiwanego numeru na ulicznym horyzoncie i stwierdzenie, że znajdziemy w nim miejsce siedzące. Tramwaj wyzwala w nas dziś w Warszawie cenną bezpośredniość przeżywania i dlatego żyjemy tu, w Warszawie życiem tramwajowym.
Zły

Samuel Huntington Fotografia

„Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Etiam egestas wisi a erat. Morbi imperdiet, mauris ac auctor dictum.“

x