Cytaty na temat wewnętrzny
strona 4

Georg Christoph Lichtenberg Fotografia
Maja Ostaszewska Fotografia
Jan Paweł II Fotografia
Leopold Okulicki Fotografia

„Okręg Warszawski od dawna szykował się do powstania powszechnego, natomiast plany działań w ramach „Burzy” były, jeśli chodzi o Warszawę, nie sprecyzowane. Jakieś tam pomysły koncentracji AK poza miastem i zaatakowania Warszawy wydawały się z operacyjnego punktu widzenia nonsensem. Byłem od początku zdecydowanym zwolennikiem wyzwolenia Warszawy przez AK. Wystąpiłem z wnioskiem w tym duchu do Pełczyńskiego i okazało się, że w jego głowie już kiełkuje ta sama myśl. Poszliśmy razem do „Bora”, który też się z nami zgodził. (…) Trudności zaczęły się dopiero, gdy przyszło do podjęcia decyzji, kiedy rozpocząć walkę. Z rosnącą niecierpliwością obserwowałem w tych dniach „Bora”, który wciąż się wahał, zastanawiał i okazywał wewnętrzną rozterkę. Nie licowało to wszystko z postawą dowódcy, który wobec podkomendnych, musi okazywać stanowczość i zdecydowanie. (…) Tymczasem „Bór” kazał wszystkim po kolei wypowiadać się, raz po raz kogoś brał na bok, chwytał za guzik i wszystkich świętych prosił o radę. W końcu zacząłem się niepokoić, czy „Bór” kiedykolwiek zdecyduje się zacząć. Wyglądało już na to, że będzie zwlekał, wahał się tak długo, aż w końcu ubiegną nas albo komuniści, albo Armia Czerwona, albo Niemcy, którzy podejmą środki prewencyjne. Na ostatniej odprawie nie wytrzymałem i wybuchnąłem. Wygarnąłem „Borowi”, że z wyjątkiem Piłsudskiego Polska nie miała szczęścia do dowódców i dlatego przegraliśmy wszystkie nasze kolejne powstania. Przypomniałem Skrzyneckiego. Zarzuciłem mu kunktatorstwo i brak zdecydowania. Gdyby na miejscu „Bora” był Anders, wyleciałbym z miejsca.”

Leopold Okulicki (1898–1946) generał polski

Źródło: Jan Nowak-Jeziorański, Kurier z Warszawy, wyd. Znak, Kraków 1997, s. 373–374

Borys Jelcyn Fotografia
Wiesław Ochman Fotografia
Maciej Kozłowski Fotografia
Zofia Nałkowska Fotografia

„(…) przy ograniczeniu ścisłym zakresu wrażeń, życie wewnętrzne rozrasta się jak jemioła.”

Zofia Nałkowska (1884–1954) pisarka polska, publicystka i dramatopisarka

Źródło: Agenor albo starość przykładna, [w:] Pisma wybrane t. 1, Czytelnik, Warszawa 1956, s. 270.

Zbigniew Preisner Fotografia
Slavoj Žižek Fotografia
Milovan Đilas Fotografia

„Mieszkańcy Jugosławii nie mogą pozostać obojętni wobec interwencji w wewnętrzne sprawy sąsiedniego kraju, dokonanej przez to samo imperialistyczne mocarstwo, które nie tak dawno otwarcie groziło, a potajemnie nadal zagraża niezależności Jugosławii.”

Milovan Đilas (1911–1995)

z myślą o Związku Radzieckim, krytykując milczące poparcie Jugosławii dla radzieckiej agresji na Węgry w 1956.
Źródło: Tom Smith, Procesy Milovana Djilasa w: 100 najsłynniejszych procesów pod redakcją Edwarda W. Knappmana, tłum. Jarosław Mikos, wyd. Świat Książki, Warszawa 1998, ISBN 8372270570, s. 294.

„Jako poseł na Sejm RP działałem m. in. w Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. W jej ramach działała podkomisja, która miała za zadanie opracowanie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Dyskutowano wówczas o etapach awansu naukowego. Chodziło o procedurę habilitacyjną. Zaproponowałem pomysł, który został zmodyfikowany, ale wszedł w życie. Wcześniej było tak, że po kolokwium habilitacyjnym dokumentacja była przesyłana do Warszawy, do Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów naukowych, i tam właściwie procedura zaczynała się niemal od nowa. Często decyzja, która zapadała, była traktowana jako wewnętrzna sprawa tej komisji. Zaproponowałem więc, żeby wszyscy recenzenci przyjeżdżali już na kolokwium habilitacyjne i decyzja zapadała od razu, na miejscu. Zdarzało się bowiem, że po kolokwium habilitacyjnym ktoś cieszył się już, że jest doktorem habilitowanym, a po roku przychodziła decyzja odbierająca mu prawo do tego stopnia naukowego. Było to nie tylko stresujące, ale często również mało obiektywne. Zmiany przewidywały również, iż w przypadku habilitacji na niewystarczającym poziomie karana byłaby rada naukowa, a nie habilitant. Było to znaczne usprawnienie, ale i pewien kompromis, bo niektóre środowiska domagały się w ogóle zniesienia habilitacji.”

Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz (1944) polski fizyk i polityk

Źródło: Przekraczamy granice fizyki, naszdziennik.pl, 15 marca 2008 http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080315&id=my21.txt

Wasilij Grossman Fotografia
Ryszard Łabanowski Fotografia
Lew Trocki Fotografia
Jerzy Kukuczka Fotografia

„Nigdy nie umiałem pogodzić się z tym, żeby wracać z niczym. Zawsze próbowałem jeszcze raz. Czasem nawet wbrew logice, ale zgodnie z jakimś wewnętrznym przekonaniem.”

Jerzy Kukuczka (1948–1989) polski alpinista i himalaista

Źródło: Premiera „Sztuki wolności”, culture.pl, 2012 http://www.culture.pl/kalendarz-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/L6vx/content/premiera-sztuki-wolnosci

Krzysztof Respondek Fotografia
Zajn al-Abidin ibn Ali Fotografia
Bronisław Komorowski Fotografia

„Bardzo poważnie rozważyłbym taką możliwość, jeśliby się okazało, że to właśnie może być elementem utrzymania wewnętrznej zgody, a nie wywołania wewnętrznej batalii.”

Bronisław Komorowski (1952) polski polityk, prezydent Polski

o możliwości zostania szefem PO.
Źródło: politbiuro.pl http://politbiuro.gazeta.pl/politbiuro/1,85402,7075175,Komorowski__Przede_wszystkim_jednosc_partii.html, 24 września 2009

Claude Debussy Fotografia
Lew Trocki Fotografia

„Stopień zaciętości walki uzależniony jest od szeregu czynników wewnętrznych i międzynarodowych. Im bardziej zaciekły i niebezpieczny jest opór wroga klasowego, tym bardziej system represji przybierze formę represji.”

Lew Trocki (1879–1940) rosyjski rewolucjonista

Źródło: Dictatorship vs. democracy, w: Historia doktryn politycznych. Materiały źródłowe, Warszawa 1972, s. 275–276.

Jacek Woroniecki Fotografia
Władysław Pniewski Fotografia
Jacob Burckhardt Fotografia
Leonia Nastał Fotografia
Harvey Cox Fotografia
Dag Hammarskjöld Fotografia
Aniela Salawa Fotografia
Georg Wilhelm Friedrich Hegel Fotografia
Hugo Chávez Fotografia
Thorstein Veblen Fotografia

„Najczęstszą przyczyną zatrudniania służby domowej w średniozamożnym domu jest oficjalnie niemożność podołania pracy, której wymaga od członków rodziny prowadzenie dużego nowoczesnego domu. Natomiast przyczyny tej niemożności są dwie: 1) wszyscy członkowie rodziny mają zbyt dużo „obowiązków towarzyskich” oraz 2) praca domowa jest zbyt ciężka i jest jej zbyt wiele. Można je zatem przeformułować w sposób następujący: 1) tyrańska zasada przyzwoitości nakłada na tych ludzi obowiązek poświęcania swego czasu i wysiłku praktykowaniu próżnowania na pokaz w postaci spotkań towarzyskich, przejażdżek, przynależności do klubu, uprawiania sportu czy działalności charytatywnej i temu podobnych zajęć towarzyskich. Ludzie poświęcający tym zajęciom swój czas i siły wyznają prywatnie, że wszystkie te czynności – jak również związane z nimi dbałość o strój i inne przejawy próżnowania na pokaz – są niezwykle uciążliwe, ale, niestety, nieuniknione. 2) Na skutek obowiązku konsumpcji dóbr na pokaz mechanizm życia domowego stał się tak skomplikowany i uciążliwy w prowadzeniu, że chcąc utrzymać na odpowiednim poziomie mieszkanie, umeblowanie, liczne antyki, bibeloty, dbać o stroje i zachować ceremoniał posiłków, konsumenci wszystkich tych dóbr nie mogą samodzielnie dać sobie rady z tą wielką machiną. Osobisty kontakt z ludźmi wynajętymi do pomocy w codziennych zabiegach koniecznych do utrzymania się „na poziomie” jest na ogół nieprzyjemny, lecz cierpi się ich obecność, a nawet się im płaci, by złożyć na ich barki część tej niezbędnej a uciążliwej konsumpcji. Znoszenie obecności służby domowej i specjalnej służby osobistej jest w dużym stopniu zrzeczeniem się wygód osobistych na rzecz wewnętrznej potrzeby utrzymania się na poziomie.”

Thorstein Veblen (1857–1929) ekonomista i socjolog amerykański

Teoria klasy próżniaczej (1899)

Kazimierz Lutosławski Fotografia
Robert Baden-Powell Fotografia
Mieczysław Niedziałkowski Fotografia
Katarzyna Figura Fotografia
Sokół (raper) Fotografia

„Mam nadzieję, że osiągnę to, za czym tęsknię:
spokój ducha i brak stresu wewnętrznie.”

Sokół (raper) (1977) polski raper

WWO, Życie na kredycie
Źródło: I tak to osiągnę

Józef Michalik Fotografia
Vittorio Messori Fotografia
Xi Jinping Fotografia

„Z uznaniem postrzegamy wysiłki narodu białoruskiego w utrzymaniu jego prawa do zachowania suwerennej polityki wewnętrznej i zewnętrznej oraz przeciwstawiania się zewnętrznym naciskom.”

Xi Jinping (1953) polityk chiński

podczas wizyty na Białorusi, marzec 2010.
Źródło: Łukasz Kobeszko, Białoruś i Chiny bliskimi sojusznikami, psz.pl, 25 marca 2010 http://www.psz.pl/tekst-29383/Bialorus-i-Chiny-bliskimi-sojusznikami

Jodi Picoult Fotografia
Antoine de Saint-Exupéry Fotografia
Jan Twardowski Fotografia

„Najważniejsze dokonuje się w ciszy wewnętrznej.”

Jan Twardowski (1915–2006) poeta polski, duchowny katolicki
Boris Gelfand Fotografia
Jacek Woroniecki Fotografia
Julian Assange Fotografia
Michael Wolffsohn Fotografia
Rodolfo Llinás Fotografia
Thorstein Veblen Fotografia
Julius Evola Fotografia

„Podejście do rozwiązania problemu w Syrii powinno być takie samo jak do Afganistanu – nieingerowanie w wewnętrzne sprawy kraju. Jeśli dojdzie do zmiany reżimu tak, jak w Egipcie, to doprowadzi to do destabilizacji regionu, do ruiny i zniszczenia kraju, nie powstanie nic innego jak tylko chaos.”

Asad Durrani (1941)

Źródło: Pakistan: „Interwencja w Syrii doprowadzi do chaosu i zniszczeń”, geopolityka.org, 7 września 2012 http://www.geopolityka.org/syria-2012/1727-pakistan-interwencja-w-syrii-doprowadzi-do-chaosu-i-zniszczen

Waldemar Chrostowski Fotografia
Naomi Klein Fotografia
Jacek Woroniecki Fotografia
Gabriele d'Annunzio Fotografia
Jacek Woroniecki Fotografia
Jan Paweł II Fotografia
Franz Reinisch Fotografia

„Nie mówię, myślę ani działam, dlatego i tak jak inni myślą, mówią i działają, a ponieważ jest to zgodne z moim wewnętrznym przekonaniem. „Inni” jedynie potwierdzają oraz umacniają mnie, a nie nakazują ani nie dają nakazów. Np. powiedziano mi, że inni kapłani też złożyli przysięgę wierności.”

Franz Reinisch (1903–1942) niemiecki duchowny katolicki, pallotyn

Ich denke, rede und handle nicht, was und weil es andere denken, reden und handeln, sondern weil das meine innere Überzeugung ist. „Die anderen” haben für mich nur Bestätigungs – und Bekräftigungscharakter, aber keinen Pflicht und Befehlscharakter.Z.B. die anderen Priester haben doch auch den Fahneneid geleistet, wurde mir vorgehalten. (de.)
Źródło: wpis z pamiętnika, 26 lipca 1942

Jan Rzepecki Fotografia
Jan Karski Fotografia

„Obóz, jak się zorientowałem. Obejmował teren około półtora kilometra kwadratowego płaskiego terenu. Otoczony był solidnym ogrodzeniem z drutu kolczastego, rozpiętego kilkoma rzędami pomiędzy drewnianymi słupami. Ogrodzenie miało ponad dwa i pół metra wysokości. Po zewnętrznej stronie przechadzały się patrole w odstępach około pięćdziesięciometrowych. Po stronie wewnętrznej strażnicy z bronią stali co jakieś piętnaście metrów. Za drutami stało kilkanaście baraków. Przestrzeń pomiędzy nimi wypełniał gęsty, falujący tłum. Więźniowie tłoczyli się, przekrzykiwali. Z kolei strażnicy starali się utrzymywać ich we względnym porządku…
… Po lewej stronie od bramy, o jakieś sto metrów za ogrodzeniem, był tor kolejowy, a właściwie rodzaj rampy. Prowadził od niej do ogrodzenia chodnik zbity z desek. Na torowisku stał pociąg złożony z około trzydziestu wagonów towarowych. Były brudne i zakurzone…
… Mijaliśmy akurat jakiegoś starca. Siedział na ziemi nagi i rytmicznie kiwał się do przodu i tyłu. Jego oczy błyszczały i nieustannie mrugał powiekami. Nikt nie zwracał na niego uwagi. Obok leżało dziecko w łachmanach. Miało drgawki. Z przerażeniem spoglądało dookoła.
Tłum pulsował jakimś obłędnym rytmem. Wrzeszczeli, machali rękami, kłócili się i przeklinali. Zapewne wiedzieli, że niedługo odjadą w nieznane, a strach, głód i pragnienie potęgowały poczucie niepewności i zwierzęcego zagrożenia. Ludzie ci zostali wcześniej ograbieni z całego skromnego dobytku, jaki im pozwolono zabrać w tę podróż. Było to pięć kilogramów bagażu. Były to zwykle jakieś najpotrzebniejsze w drodze przedmioty. Poduszka, jakieś okrycie, trochę jedzenia, butelka z wodą. Czasem kosztowności czy pieniądze. Docierała tu przeważnie ludność gett, która nie miała już nic…
Pobyt w obozie nie trwał długo. Zazwyczaj nie dłużej niż cztery dni. Potem pakowano ich w wagony na śmierć. Przez czas pobytu w obozie prawie nie otrzymywali jedzenia. Zdani byli na własne zapasy.
Baraki obozowe mogły pomieścić mniej więcej połowę więźniów. Drugie tyle pozostawało na dworze. Powietrze wypełniał odór ludzkich odchodów, potu, brudu i zgnilizny…
… Oficer SS, odpowiadający zapewne za załadunek, stanął przed tłumem Żydów. Nogi rozstawił szeroko.
– Ruhe! Ruhe! Spokój! – wrzasnął. – Wszyscy Żydzi mają wejść do wagonów. Pojedziecie tam, gdzie jest dla was praca. Ma być porządek. Nie wolno się pchać ani opóźniać załadunku. Kto będzie wywoływał panikę albo stawiał opór, zostanie zastrzelony.
Przerwał i wbił wzrok w masę ludzką przed sobą. Spokojnie zaczął otwierać kaburę pistoletu. Wyjął broń. Pierwsze szeregi Żydów zaczęły się cofać. Niemiec zaśmiał się i oddał trzy strzały w tłum. W grobowej ciszy rozległ się przeszywający krzyk. Spokojnie schował pistolet.
– A teraz do wagonów! Raus! – wrzasnął.
Tłum zamarł. Z tyłu rozległy się strzały. Ludzie ławą ruszyli do przodu, krzycząc przeraźliwie. Zbliżali się do drewnianego pomostu. Ludzki strumień był jednak zbyt szeroki, aby się w nim pomieścić. Esesmani otworzyli ogień. Pędzący zaczęli padać. Rozległ się głuchy tupot nóg po deskach rampy. Teraz zaczęli strzelać strażnicy stojący przy wagonach. Tłum przyhamował.
– Ordnung! Ordnung! – wrzeszczał esesman.
Pierwsi Żydzi wpadli do wagonu. Niemcy przy drzwiach odliczali ich. Po liczbie „sto czterdzieści” esesman zawył „Halt!” i dwukrotnie strzelił. Przystanęli. Pociąg powoli szarpnął i nowy wagon wtoczył się na wysokość pomostu. Zaczęli go wypełniać nowi więźniowie.
Wedle wojskowych regulaminów wagon towarowy przeznaczony był na osiem koni lub czterdziestu żołnierzy w transporcie. Upychając ludzi na siłę i bez jakiegokolwiek bagażu, można było pomieścić w wagonie sto osób. Niemcy wydali rozkaz pakowania po stu trzydziestu, ale jeszcze dopychali dodatkową dziesiątkę. Gdy drzwi nie dały się zamknąć, tłukli na oślep kolbami, strzelali do środka wagonu, wrzeszczeli na nieszczęsnych Żydów. Ci, aby zrobić miejsce dla nowych, wspinali się na ramiona i głowy już znajdujących się wewnątrz. Z głębi wagonu dochodził jakiś potępieńczy ryk i wycie.
Gdy upchnięto już sto czterdzieści osób, strażnicy przystąpili do zamykania drzwi. Były ciężkie, wykonane z drewna obitego żelazem. Miażdżyły wystające na zewnątrz kończyny wśród wrzasków bólu. Po zasunięciu drzwi zabezpieczano je żelazną sztabą i ryglowano.
Przed załadunkiem na podłogę wagonów sypano warstwę niegaszonego wapna. Oficjalnie był to zabieg higieniczny. Chodziło o nie rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. W praktyce wapno gwałtownie absorbowało wilgoć z powietrza. Spadała zawartość tlenu i ludzie zaczynali się dusić. Równocześnie wapno w kontakcie z ludzkimi odchodami wydzielało trujące substancje, między innymi chlor. Ten zaś dusił stłoczonych więźniów. Niemcy osiągali podwójny cel. Choroby zakaźne istotnie się nie rozprzestrzeniały, a wagon można było łatwiej po transporcie wymyć. Po drugie, transportu tego nie przeżywało wielu „podróżnych”. A o to przecież chodziło.
Czasami od polskich kolejarzy docierały informacje, że takie wagony z Żydami stały na bocznicach po kilka dni. Po otwarciu znajdowano w nich same trupy…
… Na obozowym placu pozostali zabici i konający. Strażnicy przechadzali się wolnym krokiem i dobijali ich strzałami w głowę. Wkrótce zapanowała cisza…”

Jan Karski (1914–2000) prawnik, dyplomata, wykładowca akademicki, polski kurier czasów II wojny światowej

Karski dostał się w przebraniu strażnika do obozu tranzytowego dla Żydów w Izbicy, który był „ostatnim etapem” przez obozem zagłady w Bełżcu.
Tajne państwo: opowieść o polskim Podziemiu

Andriej Płatonow Fotografia
Rafał Blechacz Fotografia

„Najprościej: to jest taki mój wewnętrzny język, w którym najpełniej mogę się wyrazić. Ktoś, nie pamiętam kto, wypowiedział kiedyś piękne zdanie, pod którym mógłbym się podpisać: muzyka jest dziedziną sztuki, w której można powiedzieć wszystko, nie nazywając niczego.”

Rafał Blechacz (1985) polski pianista

odpowiedź na pytanie: czym muzyka jest dla pana?
Źródło: polityka.pl, 4 listopada 2009 http://www.polityka.pl/paszportypolityki/rozmowy/170323,1,rozmowa-z-rafalem-blechaczem.read

Claude Adrien Helvétius Fotografia

„Miłość jest potrzebą fizjologiczną, swego rodzaju wewnętrznym wydzielaniem.”

Claude Adrien Helvétius (1715–1771)

Źródło: Nie jedno ma imię: Aforyzmy o miłości, wyb. Kiejstut R. Szymański, Wrocław 1997.

Stefan Chałubiński Fotografia
Eva Ström Fotografia

„Mam wewnętrzną matkę która osiadła w korze
wewnętrzna matka przy wewnętrznej alei”

Eva Ström (1947)

przekład: Roman Kaźmierski
Źródło: Aleja wewnętrzna

Christa Wolf Fotografia
Leonia Nastał Fotografia

„Modlitwa po sakramentach świętych i po Mszy św. jest najbezpieczniejszą drogą, po której zstępuje Jezus do duszy i po której dusza wstępuje na świętą górę zjednoczenia z Jezusem. Modlitwa jest tym dla duszy, czym powietrze dla organizmu. Bez modlitwy niepodobna żyć życiem wewnętrznym. Żeby podtrzymywać to życie ustawicznie, jak powietrze podtrzymuje życie organizmu, trzeba się modlić, a nie ustawać.”

Leonia Nastał (1903–1940) polska zakonnica

Pisma Sługi Bożej Leonii Marii Nastał siostry Profeski Zgromadzenia Służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej w Starej Wsi, t. 1, s. 97.
Źródło: o. Joachim Roman Bar, s. Janina Bernadeta Lipian – Polscy święci. Służebnica Boża Leonia Maria Nastał, t. 2, op. cit., s. 286.

Julius Evola Fotografia
Mela Koteluk Fotografia

„Lubię pisać w podróży, rzadko kiedy teksty powstają w domowym zaciszu, choć i takie się zdarzyły. Tkanie zdań najlepiej wychodzi mi w zawierusze, natłoku pracy. W takich momentach, gdy przychodzi piosenka, dochodzi we mnie do automatycznego wyrównania ciśnienia wewnętrznego.”

Mela Koteluk (1985) polska piosenkarka i autorka tekstów

Źródło: Emilia Myrlak, Mela Koteluk – największe muzyczne odkrycie 2012 roku, planetakobiet.com.pl, 4 listopada 2012 http://www.planetakobiet.com.pl/artykul-3557-melakoteluknajwiekszemuzyczneodkrycie2012roku.htm

Donald Tusk Fotografia
Robert Baden-Powell Fotografia

„Polska Patriotyczna ma skupiać ludzi z różnych środowisk i o różnych światopoglądach. Nie chcemy tworzyć partii, która ma jednoznaczne stanowisko wytoczone prze lidera. Chcemy być partią wewnętrznego dyskursu.”

Zbigniew Witaszek (1942) polski działacz polityczny, restaurator

Źródło: Aniołki w Polsce Patriotycznej, gover.pl, 17 listopada 2010 http://www.gover.pl/gover-extra/szczegoly/guid/aniolki-w-polsce-patriotycznej

Stanisław Dziwisz Fotografia

„Po 26 latach wolności, którą cieszyliśmy się, postępem i rozwojem, wracamy do czasów jakichś napięć politycznych i wewnętrznego skłócenia (…). Niechby do tego nie doszło nigdy. Ale te wypowiedzi różne są niebezpieczne, bo ulice można łatwo wykorzystać nie zawsze do celów politycznych, tak jak dla celów pozytywnych, dla dobra narodu wspólnego.”

Stanisław Dziwisz (1939) polski duchowny katolicki, sekretarz Jana Pawła II, arcybiskup krakowski

Źródło: Kard. Stanisław Dziwisz skomentował kryzys w Sejmie http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kard-stanislaw-dziwisz-skomentowal-kryzys-w-sejmie/jp89n4c, onet.pl, 6 stycznia 2017

Hermann Hesse Fotografia
Philip Kindred Dick Fotografia

„Wydawało się niemożliwe, żeby Wendy Wright składała się jak inni ludzie z krwi i organów wewnętrznych. W jej sąsiedztwie czuł się jak drobny, tłusty, spocony, niewykształcony żarłok o rozklekotanym żołądku i świszczącym oddechu. Zaczynał wtedy zdawać sobie sprawę z mechanizmów, które utrzymywały go przy życiu: pompy, rury, zawory, sprężarki i paski klinowe musiały z hałasem wykonywać w jego organizmie swą pozbawioną szans powodzenia pracę, skazaną ostatecznie na klęskę. Widząc jej twarz miał wrażenie, że jego własna jest krzykliwą maską, obserwując jej ciało czuł się jak tandetna, nakręcana zabawka. Cała utrzymana była w subtelnych kolorach, jakby delikatnie podświetlonych. Jej oczy, przypominające zielone, polerowane klejnoty, spoglądały na wszystko beznamiętnie i nigdy nie dostrzegł w nich lęku, wstrętu czy pogardy. Wszystko, na co patrzyła, zyskiwało sobie jej akceptację. Robiła wrażenie osoby bardzo spokojnej: wydawała się przy tym silna, pogodna i opanowana, odporna na wyczerpanie, zmęczenie, choroby i niemoc. Miała pewnie jakieś 25 czy 26 lat – ale nie mógł sobie wyobrazić, by kiedykolwiek wyglądała młodziej, i wydawało mu się pewne, że nigdy się nie zestarzeje. Zbyt dobrze panowała zarówno nad sobą, jak i nad otaczającą ją rzeczywistością, by ulegać wpływom wieku.
– Jestem – odezwała się Wendy spokojnym, łagodnym głosem.”

Ubik (1966)

Benedykt XVI Fotografia

„Musimy porzucić nasze fałszywe pewności, naszą intelektualną pychę, która uniemożliwia nam dostrzeżenie bliskości Boga. Musimy podążać drogą wewnętrzną świętego Franciszka – drogą ku tej ogromnej prostocie zewnętrznej i wewnętrznej, która czyni serce zdolnym do widzenia.”

Benedykt XVI (1927) papież

homilia w czasie pasterki, 24 grudnia 2011.
Źródło: Omelia del Santo Padre Benedetto XVI, 24 dicembre 2011 http://www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/homilies/2011/documents/hf_ben-xvi_hom_20111224_christmas_pl.html

Adam Pluszka Fotografia

„Okazuje się, że dla wielu jedyną formą wychodzenia poza siebie jest cielesność. W ten sposób jest najłatwiej okazać uczucia, ale seks nie jest przecież uczuciem. Jest po prostu ciałem. Uzewnętrznianie siebie wewnętrznego poprzez ciało jest tak naprawdę puste.”

Adam Pluszka (1976) polski poeta, prozaik, krytyk literacki i filmowy

Źródło: Marcin Mońka, Adam Pluszka: seks to nie uczucie http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35018,4251020.html, Gazeta.pl, 25 czerwiec 2007 r.

Michaił Gorbaczow Fotografia
Norman Davies Fotografia
Horacy Fotografia
Wiesław Chrzanowski Fotografia
Krzysztof Niewrzęda Fotografia
Peter Sloterdijk Fotografia
Hilarion (Alfiejew) Fotografia
Karolina Nakwaska Fotografia
Bronisław Komorowski Fotografia