Cytaty o kotach

Zbiór cytatów na temat kot.

Pokrewne tematy

Razem 124 cytatów o kotach:


Freddie Mercury Fotografia
Adam Darski Fotografia

„Muzyka, którą gramy wymusza taką, a nie inna manierę wokalną. Pies szczeka, kot miauczy, deathmetalowi wokaliści growlują.“

—  Adam Darski polski muzyk rockowy (Behemoth) 1977

Źródło: wywiad Doroty Wodeckiej, Napędza mnie gniew, „Gazeta Wyborcza”, 13 sierpnia 2010.

Jeff Abbott Fotografia

„Masz więcej nazwisk niż kot pcheł.“

—  Jeff Abbott amerykański pisarz 1963

Zderzenie (2008)

Grzegorz Halama Fotografia

„Czym się różni żona od kota? Kotu nie trzeba kupować futra…“

—  Grzegorz Halama polski aktor kabaretowy 1970

Teksty z programów kabaretowych, Żona (Sopot 2009)

Anna Majcher Fotografia

„Jestem wielką zwolenniczką w literaturze dziecięcej tematyki historycznej sensu stricte, a także opartej na folklorze, bajkach i legendach.“

—  Hanna Januszewska polska prozaiczka, poetka, tłumaczka, autorka sztuk teatralnych i słuchowisk. 1905 - 1980

Źródło: Monika Woźniak, Jak to z „Kotem w butach” było. Baśnie Charles'a Perraulta w przekładzie i w adaptacji Hanny Januszewskiej, „Przekładaniec”, numer 22–23, Wydawnictwo UJ, 2010, s. 69.

Włodzimierz Ptak Fotografia
Michaił Bułhakow Fotografia
Charles Bukowski Fotografia
Anthony de Mello Fotografia

Help us translate English quotes

Discover interesting quotes and translate them.

Start translating
Witold Gombrowicz Fotografia

„Krzyknąłem, że nie jestem ani pisarz, ani członek czegokolwiek, ani metafizyk, czy eseista, że jestem ja, wolny, swobodny, żyjący… Ach, tak, odrzekli, jesteś więc egzystencjalistą.

Ale nagość moja, transoceaniczna, stamtąd, z pampy, nagość, która była mi potrzebna do miłości mojej z Argentyną (wbrew memu wiekowi!) nie pozwalał mi nie być z nimi obnażającym. Wytworzyła się nieprzyzwoitość. Z jakimż zażenowaniem te tuzy przyjmowały mój wzrok namiętnie naiwny, dobierający się do nich poprzez ubranie… śmiertelna dyskrecja, dyskretna melancholia, zgaszenie taktowne, odpowiadały mojemu żądaniu stamtąd, z peryferii świata, z ojczyzny Indian. Ubrani od stóp do głowy, opatuleni, choć maj przecież, z twarzami wystylizowanymi przez fryzjerów… a każdy miał w kieszonce mały posążek, zupełnie nagi, by mu się przypatrywać okiem znawcy. Panuje skromność i rozwaga. Nikt nie narzuca się nikomu. Każdy robi swoje. Produkują i funkcjonują. Kultura i cywilizacja. Uwięzieni w stroju, ledwie się mogą ruszać, podobni do owadów posmarowanych czymś lepkim. Kiedy zacząłem zdejmować spodnie powstał popłoch, dawaj drała drzwiami i oknami. Pozostałem sam. Nikogo nie było w restauracji, nawet kucharze uciekli… dopierom wtedy się spostrzegł, że co to, na Boga, co robię, co ze mną… i skrzywiony stałem z nogawką jedną na nodze, drugą w ręku.

Wtem Kot wchodzi z ulicy i widząc mnie tak stojącego pyta ze zdumieniem: - Co ty, zwariowałeś? Mnie wstyd i chłodno, odpowiadam, że tak trochę zacząłem się obnażać, a wszystko uciekło. Mówi: - Oszalałeś, tobie się w głowie pomieszało, gdzie by tu kto się twojej nagości przestraszył, przecie na całym świecie nie znajdziesz takiego zdzierania szat, jak tutaj… czekaj, na królików trafiłeś, ale ja ci sproszę lwów takich, że choćbyś goły na stole tańczył, ani mrugną! Stanął tedy zakład między nami, zakład szlachecki i polski (bo ja z Kotem nie po argentyńsku a po polsku się czułem, bo tę babkę wspólną mieliśmy), i nie dzisiejszy, chyba tak z końca zeszłego stulecia. No, dobra! Sprosił kogo trzeba, intelekty najbrutalniej obnażające, ja nic, aż kiedy już do wetów przyszło, zaczynam portki zdejmować. Zwiali, grzecznie przeprosiwszy, że niby czas na nich! Więc Leonor Fini i Kot do mnie mówią: - Jakże to, nie może być żeby oni się przestraszyli, przecie intelekty wyspecjalizowane w tym mają! Mnie ciężko bardzo i źle na duszy, smutek mnie zżera, mało brakowało a byłbym się gorzko rozpłakał, ale mówię: - Cała rzecz w tym, że oni, uważacie, nawet rozbieraniem się ubierają i nagość to u nich tylko jedna para pantalonów więcej. Ale jak ja tak zwyczajni portki spuściłem, to ich zemgliło, a głównie dlatego, żem nie robił tego wedle Prousta, ani a la Jean Jacques Rousseau, ani wedle Montaigne'a czy w sensie egzystencjalnej psychoanalizy, tylko ot tak sobie, byle zdjąć.“

—  Witold Gombrowicz pisarz polski 1904 - 1969

Dziennik 1961-1966

Jan Axel Blomberg Fotografia
Tomasz Kot Fotografia
Tadeusz Chabrowski Fotografia
Johann Sebastian Bach Fotografia

„Na myszy zawsze łasy kot.“

—  Johann Sebastian Bach niemiecki kompozytor, organista, klawesynista, skrzypek i altowiolista 1685 - 1750

Źródło: Kantata o kawie

Tomasz Kołodziejczak Fotografia
Ewa Białołęcka Fotografia

„Dżungla jest życiem – powtarzała po wielekroć Kot.“

—  Ewa Białołęcka polska pisarka 1967

Nie ma śmierci dookoła nas, gdyż nie ma nieistnienia. Drzewa, po których się wspinamy, żyją. Dążą do światła, rosną, dając oparcie młodszemu rodzeństwu: lianom. Pnie, które padły, żyją nadal, bo są siedliskiem wielonogów i norami węży. Powietrze w naszych nozdrzach, ziemia pod naszymi łapami stanowią życie, istnienie i wieczną przemianę życia w życie. Nie ma śmierci w dżungli, wszystko jest tu żywe.
Źródło: Usta Boga

Robert McLiam Wilson Fotografia

„Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Etiam egestas wisi a erat. Morbi imperdiet, mauris ac auctor dictum.“

x