Cytaty o zamieszkaniu

Zbiór cytatów na temat zamieszkanie.

Pokrewne tematy

Razem 90 cytatów o zamieszkaniu:


Bhaktiwedanta Swami Prabhupada Fotografia

„Mężczyzna szuka kobiety, a kobieta mężczyzny. Dzieje się tak nie tylko wśród ludzi, ale także wśród zwierząt. Z chwilą, gdy wiążą się ze sobą, przywiązanie to jeszcze wzrasta (tayor mitho hṛdaya-granthim āhuḥ). Wtedy zaczynają poszukiwać miejsca, w którym mogliby zamieszkać i wówczas, rzecz jasna, mężczyzna musi zdobyć pieniądze. A kiedy już się urządzą, pojawia się potomstwo, a także przyjaciele, którzy przychodzą w odwiedziny, chwalą dzieci i urządzenie mieszkania. W ten sposób przywiązanie rośnie. Dlatego edukacja powinna rozpocząć się od przyswojenia sobie sztuki panowania nad impulsem seksualnym. Jeśli uczeń zdoła, powinien uniknąć tego nonsensu. A jeśli nie potrafi żyć w celibacie (brahmacarya), może się ożenić i po pewnym czasie wycofać się z życia rodzinnego (vānaprastha). Dochodzi do wniosku, że już nacieszył się tym przywiązaniem i opuszcza wtedy dom. Mężczyzna na tym etapie życia odwiedza wraz z żoną miejsca pielgrzymek. Po dwóch – trzech miesiącach wraca do domu, żeby sprawdzić, jak sobie radzą dzieci, a następnie udaje się w dalszą wędrówkę. Tym sposobem uwalnia się od przywiązań. A uwolniwszy się od nich całkowicie, prosi żonę, by zamieszkała z dziećmi, a sam zostaje ascetą (sannyāsa), czyli całkowicie wyrzeka się świata. Jest to ostateczne zerwanie z przywiązaniami. Cały wedyjski model życia służy temu celowi. Toteż Kuntī prosi Kṛṣṇę, aby łaskawie pomógł jej porzucić przywiązanie do rodziny.“

—  Bhaktiwedanta Swami Prabhupada duchowny hinduski 1896 - 1977

Nauki Królowej Kuntī
Źródło: Ibidem., s. 198.

Józef Szajna Fotografia
Jerzy Ficowski Fotografia

„Czekam was
w tych stronach świata,
które są zamieszkałe przeze mnie.“

—  Jerzy Ficowski polski poeta 1924 - 2006

Źródło: wiersz Moje strony świata, 1957

Jan Tomkowski Fotografia
Carl von Clausewitz Fotografia
Hans Frank Fotografia

„Poza tym wyraźnie rozstrzygnięto, że GG stanie się w przyszłości niemieckim obszarem życiowym. Tam, gdzie dziś mieszka 12 milionów Polaków, tam powinno zamieszkać 4 do 5 milionów Niemców. Generalna Gubernia musi stać się krajem tak niemieckim, jak Nadrenia.“

—  Hans Frank nazista, gubernator Generalnego Gubernatorstwa 1900 - 1946

po rozmowie z Hitlerem 17 marca 1941, Hans Frank do podsekretarzy stanu, dowódcy policji i SS, gubernatorów dystryktów, kierowników wydziałów rządu.
Źródło: Czesław Madajczyk, Generalna Gubernia w planach hitlerowskich, Warszawa 1961, s. 78–79.

Dominika Kulczyk Fotografia
Heinrich Himmler Fotografia

„Naszym celem nie jest wcale germanizowanie Wschodu w starym znaczeniu tego słowa, to jest przez nauczanie ludów tam zamieszkałych języka i prawa niemieckiego, lecz doprowadzenie do tego, by na Wschodzie żyła tylko ludność czysto niemieckiego pochodzenia.“

—  Heinrich Himmler niemiecki przywódca, nazista 1900 - 1945

o germanizacji i Generalnym Planie Wschodnim
Źródło: Krzysztof Jóźwiak, Polacy mieli zostać zgładzeni po dokonaniu Holocaustu https://www.rp.pl/artykul/1321839-Polacy-w-kolejce-do-zaglady.html, rp.pl, 21 maja 2017.

Help us translate English quotes

Discover interesting quotes and translate them.

Start translating
Jacek Dehnel Fotografia
Michał Marian Siedlecki Fotografia
Jacek Rostowski Fotografia

„W tym zakresie, cokolwiek bym nie zrobił, będzie źle. Bo jeżeli zamieszkam w Toruniu, będzie problem z Bydgoszczem. Jeżeli zamieszkam w Bydgoszczu, to kogoś obrażę w Toruniu.“

—  Jacek Rostowski ekonomista polski 1951

wypowiedź z kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego z 19 marca 2014, w której rozważał ewentualność zamieszkania w regionie, z którego kandydował.
Źródło: Wpadka Rostowskiego. „Jeżeli zamieszkam w Bydgoszczu…”, tvn24.pl, 20 marca 2014 https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wpadka-rostowskiego-jezeli-zamieszkam-w-bydgoszczu,409614.html

Peter J. Lucas Fotografia
Gerard Labuda Fotografia
Stanisław Barańczak Fotografia

„Szkoda, że Cię tu nie ma. Zamieszkałem w punkcie,
z którego mam za darmo rozległe widoki:
gdziekolwiek stanąć na wystygłym gruncie
tej przypłaszczonej kropki, zawsze ponad głową
ta sama mroźna próżnia
milczy swą nałogową
odpowiedź. Klimat znośny, chociaż bywa różnie.
Powietrze lepsze pewnie niż gdzie indziej.
Są urozmaicenia: klucz żurawi, cienie
palm i wieżowców, grzmot, bufiasty obłok.
Ale dosyć już o mnie. Powiedz, co u Ciebie
słychać, co można widzieć,
gdy się jest Tobą.

Szkoda, że Cię tu nie ma. Zawarłem się w chwili
dumnej, że się rozrasta w nowotwór epoki;
choć jak ją nazwą, co będą mówili
o niej ci, co przewyższą nas o grubą warstwę
geologiczną stojąc
na naszym próchnie, łgarstwie,
niezniszczalnym plastiku, doskonaląc swoją
własną mieszankę śmiecia i rozpaczy
nie wiem. Jak zgniatacz złomu, sekunda ubija
kolejny stopień, rosnący pod stopą.
Ale dosyć już o mnie. Mów jak Tobie mija
czas-i czy czas coś znaczy,
gdy się jest Tobą.

Szkoda, że Cię tu nie ma. Zagłębiam się w ciele,
w którym zaszyfrowane są tajne wyroki
śmierci lub dożywocia-co niewiele
różni się jedno z drugim w grząskim gruncie rzeczy,
a jednak ta lektura
wciąga mnie, niedorzeczny
kryminał krwi i grozy, powieść rzeka, która
swój mętny finał poznać mi pozwoli
dopiero, gdy i tak nie będę w stanie unieść
zamkniętych ciepłą dłonią zimnych powiek.
Ale dosyć już o mnie. Mów jak Ty się czujesz
z moim bólem-jak boli
Ciebie Twój człowiek.“

—  Stanisław Barańczak polski pisarz 1946 - 2014

Widokówka z tego świata i inne rymy z lat 1986–1988

Wojciech Kuczok Fotografia
Jan Soszyński Fotografia

„Przez letnie miesiące pół dnia uczyłem się, a od południa do wieczora pracowałem przy żniwach. Resztę egzaminów zdałem po wakacjach. Trzeci rok studiów rozpocząłem bez forsy. Ubranie spadało ze mnie. Brat kupił mi nowe, za co byłem mu wdzięczny. I tak jakoś przetrzymałem ostatni rok. Dawałem korepetycje uczniom z gimnazjum i trochę zarabiałem na swoje potrzeby. Ratowało mnie to głównie, że w styczniu 1923r moja młodsza siostra Pola wyszła za mąż za dalekiego krewnego Franka Soszyńskiego stolarza z Warszawy. Był on dość zamożny. Zdążył już dorobić się części domu w Bydgoszczy i 2/3 domu w Warszawie przy ulicy Dzielnej N-56. Poza tym prowadził warsztat stolarski przy ulicy Leszno 48. Wesele odbyło się w Siedlcach w mieszkaniu Stacha przy ulicy Ogrodowej 4 Małżonkowie Soszyńscy t. j. Szwagrostwo zamieszkali w lokalu przy warsztacie. Było to dość nędzne mieszkanie zawsze zakurzone i niemożliwe do utrzymania w czystości. Ale w tym czasie trudno było zdobyć się na coś lepszego, gdyż odstępne bardzo drogo kosztowało.
I tak siostra męczyła się w tym mieszkaniu do śmierci szwagra w 1934 r. Był to zacny i dobry człowiek. Dowód – na jego pogrzebie żydzi lokatorzy z ul. Dzielnej z jego domu kupili wieńce i urządzili orszak żałobny, co było opisane w Expresie Porannym pod tytułem „Niesamowity pogrzeb”. Później żydówki przychodziły na jego grób opłakiwać swego dobrego gospodarza, który pomimo zaległości w komornem ponad 10.000zł. nikogo przez cały czas nie wyeksmitował z mieszkania.
Po jego śmierci Siostra Pola wraz z dwojgiem dzieci Jankiem lat 10 i Krystyną lat 6 zamieszkała w 2 pokojowym mieszkaniu w swoim domu przy ulicy Dzielnej 56.“

—  Jan Soszyński 1924 - 1944

Ze wspomnień wuja
Źródło: fragment pamiętnika Wincentego Kobylińskiego, wuja Jana Soszyńskiego.

Mehmet Talaat Fotografia

„Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Etiam egestas wisi a erat. Morbi imperdiet, mauris ac auctor dictum.“

x