Cytaty na temat wiersz
strona 4

Włodzimierz Majakowski Fotografia
Virginia Woolf Fotografia

„Wiersz to bardzo czułe miejsce.”

Virginia Woolf (1882–1941) angielska pisarka

Chwile wolności. Dziennik 1915–1945 (2007)

Dorota Dziedzic-Chojnacka Fotografia

„Rytm serca to Sèvres rytm wiersza to metr na linijce”

Dorota Dziedzic-Chojnacka (1977) poetka polska

zwalniam.zwalniam
Źródło: Dostojność wiersza

Hans Magnus Enzensberger Fotografia

„Zgodnie z wyprowadzonym przeze mnie równaniem, w każdym kraju jest zaledwie 3621 osób, które czytają wiersze.”

Hans Magnus Enzensberger (1929) poeta i pisarz niemiecki

Źródło: „Forum”, 9 sierpnia 2010

Anna Dymna Fotografia
Anaïs Nin Fotografia
Jerzy Ficowski Fotografia

„Poezja nie jest zajęciem. To odświętne chwile. Wiersz się zdarza.”

Jerzy Ficowski (1924–2006) polski poeta

Źródło: w wywiadzie udzielonym Lidii Ostałowskiej

Rafał Wojaczek Fotografia

„Wierszem rosnę do Ciebie, która o mnie nie wiesz
Ale ja wiem o Tobie, to znaczy, żeś jest”

Rafał Wojaczek (1945–1971) polski poeta

Źródło: Błyskawica

Rafał Wojaczek Fotografia
Sándor Kányádi Fotografia

„wiersz daje językowi
piękno
i odwrotnie (…)”

Sándor Kányádi (1929–2018) węgierski poeta i tłumacz

wiersz poświęcony Zbigniewowi Herbertowi.
Źródło: Spotkanie, 2000, tłum. Jerzy Snopek.

Jan Twardowski Fotografia
Zdzisław Beksiński Fotografia
Wojciech Bąk Fotografia
Jorge Luis Borges Fotografia

„Proszę mych bogów lub czasu sumę,
by moje dni zasłużyły na zapomnienie,
by imię moje było Nikt jak Ulissesa imię,
ale by jakiś wiersz mój przetrwał
w nocy przychylnej wspominaniu
albo w porankach ludzi.”

Jorge Luis Borges (1899–1986) argentyński pisarz, poeta i eseista

Źródło: Poecie saksońskiemu w: E. Stachura, Wiersze, poematy, piosenki, przekłady, wyd. Czytelnik, Warszawa 1982, s. 344-345, tłum. Edward Stachura.

Jan Englert Fotografia
René Char Fotografia
Piotr Bikont Fotografia

„Erotyki: wiersze z dekoltem.”

Kolacja u Pascala

Edward Stachura Fotografia
Stéphane Mallarmé Fotografia
Stanisław Barańczak Fotografia

„(…) nie tłumacz wiersza na prozę (…).”

Stanisław Barańczak (1946–2014) polski pisarz

Cytaty z tekstów literackich, Mały, lecz maksymalistyczny manifest translatologiczny

Urszula Kozioł Fotografia
Stefan Wyszyński Fotografia

„Wiersze zawsze były potrzebne poszczególnym sercom niby światło samotnej świecy w domu wieczorem.”

Janusz Pasierb (1929–1993) polski ksiądz, poeta, eseista, historyk sztuki

Literatura i sztuka

Witold Gombrowicz Fotografia

„Jak ich było pięćdziesięciu, wszyscy byli poetami i każdy wypowie wiersz na cześć profesora R. (który dyskretnie i z taktem dawał do zrozumienia, że mniejsza o niego, poezja grunt). Zawezwałem wtedy kelnera aby mi dostarczył dwóch butelek wina, jedną białego, drugą czerwonego, i obie zacząłem doić! Tymczasem poeci recytowali, R. promieniał, anielskość parowała wraz ze wszystkimi cnotami praktykowanymi w takich wypadkach - skromność, dyskrecja, ale i szlachetność, z uczuciem, z sercem, wszystko było jak wyjęte z najsłodszych snów poetyckich starej ciotki: "piękne" i "czyste". Gdy skończył poeta, ściskano mu dłoń, wołano "brawo!". Ale kiedy na koniec tłusta pindula, niecierpliwie oczekująca swojej kolei, zerwała się rzucając biustem na prawo i lewo, machając rękami, wytoczyła z siebie nowe pęki rymowanych szlachetności, ja mając we wnętrzu czerwone z białym nie wytrzymałem, parsknąłem w plecy Dipie, który też parsknął, ale, że to nie miał komu wsadzić w plecy twarz, parsknął i ryknął twarzą całemu zgromadzeniu!

Zgorszenie. Spojrzenia. Ale oto wstaje czcigodny laureat i kropi: że nie zasłużył sobie, chociaż może i zasłużył, ale raczej nie zasłużył, acz cokolwiek może zasłużył… Wzruszenie. Oklaski. Anioł-prezes-poeta dziękuje i zagrzewa… Atmosfera staje się tak wzniosła i słodka, że Dipi i ja dajemy drała najbliższymi drzwiami, zataczają się, pijani w pestkę, w pędzel, w sztok i w kitę!”

Witold Gombrowicz (1904–1969) pisarz polski

Dziennik 1957-1961

Jorge Luis Borges Fotografia
Roberto Bolaño Fotografia

„Na wspomnienie o Traklu Amalfitano, prowadząc swój wykład niemal automatycznie, pomyślał o aptece nieopodal jego mieszkania w Barcelonie, do której zwykle chodził, kiedy potrzebował lekarstwa dla Rosy. Pracował w niej farmacueta wyglądający na nastolatka, nadzwyczaj chudy i w wielkich okularach, który nocami, kiedy apteka pełniła dyżur, zawsze czytał książkę. Pewnej nocy Amalfitano zapytał go, czuł bowiem, że powinien coś powiedzieć, podczas gdy farmaceuta szukał leków na półkach, jakie książki lubi i jaką książkę czyta w tej chwili. Farmaceuta odpowiedział mu, nawet się nie odwracając, że podobały mu się książki typu "Przemiana", "Bartleby", "Proste serce", "Opowieść wigilijna". A potem powiedział, że czyta teraz "Śniadanie u Tiffany'ego", Capotego. Pomijając "Proste serce" i "Opowieść wigilijną", które, jak powszechnie wiadomo, są opowiadaniami, a nie książkami, intrygujące było owo upodobanie młodego farmaceuty - który być może w swoim poprzednim życiu był Traklem, a być może w tym życiu miał napisać wiersze smutniejsze jeszcze niż te, które wyszły spod pióra jego dalekiego austriackiego kolegi - przedkładającego, ponad wszelką wątpliwość, dzieła mniejsze nad dzieła większe. Wybierał "Przemianę" zamiast "Procesu", wybierał "Bartleby'ego" zamiast "Moby Dicka", wybierał "Proste serce" zamiast "Bouvarda i Pecucheta", "Opowieść wigilijną" zamiast "Opowieści o dwóch miastach" albo "Klubu Pickwicka". Jakiż to smutny paradoks, pomyślał Amalfitano. Już nawet oświeceni farmaceuci nie mają odwagi siegnąć po wielkie dzieła, niedoskonałe, gwałtowne, te, które otwierają drogę w nieznane. Wybierają doskonałe wprawki wielkich mistrzów. Albo, by powiedzieć innymi słowy to samo: chcą widzieć wielkich mistrzów podczas szermierczych sesji treningowych, ale nie obchodzą ich prawdziwe batalie, gdzie wielcy mistrzowie walczą z czymś, z tym czymś, co przeraża nas wszystkich, czymś, co nas paraliżuje i bierze za rogi, i jest krew, i śmiertelne rany, i smród.”

Roberto Bolaño (1953–2003) chilijski pisarz
Witold Gombrowicz Fotografia

„„Makabunda” – batiar, co włóczyć si lubi
I co lubi tagży pchać si w awantury;
Czasym to łachmaniarz, co swy portki gubi,
W chtórych samy łaty, abu samy dziury. [fragment wiersza pisany lwowską gwarą zwaną „bałakiem”. ]”

Witold Szolginia (1923–1996) polski architekt, autor książek o Lwowie

Źródło: Makabunda - „Dla Pani wszystko” http://tvpkultura.tvp.pl/12716518/makabunda-dla-pani-wszystko, tvpkultura.tvp.pl, 16 października 2013.

Stanisław Mikulski Fotografia
Jacek Bartyzel Fotografia
Włodzimierz Ptak Fotografia

„Mam chłopskie pochodzenie, to wyrabia twardość. Jeden dziadek był chłopem, drugi majstrem w fabryce papierosów. Całe życie trenowałem umysł. Uczyłem się np. wierszy na pamięć, począwszy od Mickiewicza, skończywszy na Majakowskim.”

Włodzimierz Ptak (1928–2019) polski immunolog, mikrobiolog

w odpowiedzi na pytanie, jak udało mu się pozostać aktywnym naukowo tak długo.
Źródło: Andrzej Kobos, Po drogach uczonych. T. 4. Kraków: Polska Akademia Umiejętności, 2009, s. 383–398. ISBN 978-83-7676-021-6.

Charles Bukowski Fotografia

„Żaden twórca nie ma większego przeciwnika od samego siebie i nikt nie wątpi bardziej w to co robi, niż ona sam – jednak przyparty do muru – potrafi obronić i wizję, i wartości – najlepiej kolejnym wierszem, obrazem, utworem…”

Michał Świder (1962–2019) polski malarz, absolwent krakowskiej ASP

Ariergarda Michała Świdra
Źródło: Kapera, Jan Kazimierz: Ariergarda Michała Świdra http://www.michalswider.pl/o-mnie/9-o-mnie/1-ariergarda-michala-swidra.html.

Paweł Kukiz Fotografia

„Gorzkie przesłanie wierszy składających się na Czarnego poloneza spowodowało, że u krytyków-aparatczyków w Polsce zbiór doczekał się negatywnych recenzji. Taki właśnie charakter miały szkice Witolda Fillera, Klaudiusza Hrabyka i Ryszarda Pietrzaka.”

Klaudiusz Hrabyk (1902–1989)

Autorka: Marlena Kowalska, „Obywatele, nie samym chlewem człowiek żyje” – Kazimierz Wierzyński o Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej https://depot.ceon.pl/bitstream/handle/123456789/12761/Marlena%20Kowalska%2c%20%E2%80%9EObywatele%2c%20nie%20samym%20chlewem%20cz%C5%82owiek%20%C5%BCyje%E2%80%9D%20%E2%80%93%20Kazimierz%20Wierzy%C5%84ski%20o%20Polskiej%20Rzeczypospolitej%20Ludowej.pdf?sequence=1&isAllowed=y, „Zeszyty Naukowe Towarzystwa Doktorantów UJ. Nauki Humanistyczne, Numer specjalny”, 7, (1/2016), s. 83.

Zbigniew Milewski Fotografia
Halldór Kiljan Laxness Fotografia
Halldór Kiljan Laxness Fotografia
Halldór Kiljan Laxness Fotografia
Dawid Jung Fotografia

„Z początku wstydziłem się jej dać. Taki wiersz to jak oświadczyny prawie. A ona – jak się ucieszyła! Przeczytała i zrobiła się cała czerwona. Nie bujaj, mów, na pewno skądś przepisałeś. Jak Boga kocham, napisałem go specjalnie dla ciebie. No, nie wierzę. Chłopaki zawsze tak mówią. To ja na to, że zaraz na przerwie mogę jej napisać następny. No? Wziąłem kartkę, tę samą, i na drugiej stronie napisałem wiersz Jeżeli mi nie wierzysz.”

Tadeusz Siejak (1949–1994) pisarz polski, inżynier elektryk

Dwie zwrotki, ale zawsze. „Jeżeli mi nie wierzysz, odejdę. By nigdy już tu nie wrócić. Daleko. Niczym nie zmierzysz. Pójdę rozbite serce rozrzucić. Na cztery strony. Świata. Bo jeśli ty mi nie wierzysz. Nie wzejdę. Jak słońce. Na Twoim niebie. O nieskończoność od Ciebie. W innym kosmosie. Kto inny zrozumie. I przyjmie. Nieszczęśliwego wariata.”
Kulturysta

José Antonio Cotrina Fotografia

„Między wierszami tej książki tkwiła opowieść niemająca nic wspólnego z Małym księciem!”

(...) Słowa pod słowami, opowieść pod opowieścią. Techniki zaawansowanej lektury...
Między wierszami

To tłumaczenie czeka na recenzję. Czy to jest poprawne?
Merce Cunningham Fotografia