Cytaty na temat zgniecenie

Zbiór cytatów na temat zgniecenie, siła, nasi, krew.

Razem 12 cytatów:

Hugo Chávez Fotografia

„Siły imperializmu i hegemonizmu usiłują zgnieść zarówno nas, jak i Białoruś.“

—  Hugo Chávez polityk wenezuelski 1954 - 2013

do Aleksandra Łukaszenki w trakcje spotkania w Mińsku.

Józef Szczepański Fotografia
Konstanty Ildefons Gałczyński Fotografia
Artur Górski (polityk) Fotografia
Osip Mandelsztam Fotografia
Mikołaj II Romanow Fotografia
Niccolò Machiavelli Fotografia

„Rozumny książę powinien, skoro ma po temu sposobność, podsycać zręcznie jakąś nieprzyjaźń przeciwko sobie, aby stać się jeszcze większym przez jej zgniecenie.“

—  Niccolò Machiavelli, książka Książę

Uno principe savio debbe, quando ne abbi la occasione, nutrirsi con astuzia qualche inimicizia, acciò che, oppresso quella, ne seguiti maggiore sua grandezza. (wł.)
Książę (1513)
Źródło: rozdz. XX

Wiktor Janukowycz Fotografia

„Rosjanie chcą nas poniżyć i zgnieść. Dokonaliśmy wyboru i chcemy podpisać umowę stowarzyszeniową z UE.“

—  Wiktor Janukowycz polityk ukraiński, premier 1950

Źródło: Adam Zaporowski, Ukraina za Europą, „Gazeta Wyborcza”, 20 września 2013.

Bernardino Rivadavia Fotografia

„Od zgniecenia nabożnych – wybaw nas Panie! Od wolności sumienia – wybaw nas Panie! Od Rivadavii – wybaw nas Panie!“

—  Bernardino Rivadavia 1780 - 1845

litania odmawiana przez bandy spod sztandaru caudillo Facundo Quirogi.
O Bernardino Rivadavii
Źródło: Jan Drohojowski, Ameryka Łacińska z bliska, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1968, s. 180.

„Wtedy ja usiadłam do fortepianu. Chwila namysłu, a potem mocnym dźwiękiem popłynęła melodia najpierw Jeszcze Polska nie zginęła, a potem – Oto dziś dzień krwi i chwały. Wszyscy stają na baczność, coś drży w całym ciele. Z wielkim wzruszeniem pełną piersią śpiewamy Warszawiankę – zakazane od pięciu lat słowa, nucone wiele razy przy szczelnie zamkniętych drzwiach i oknach: „Kto przeżyje wolnym będzie, kto umiera, wolnym już”. Trudno powstrzymać płacz. Łzy spadają mi na klawisze. Oto pierwszy oddech wolności, pierwsze spotkanie z tym, o czym człowiek marzył, o co się modlił i o co walczył. Wolność Woli. Wolność śpiewa w duszy, wolność drży w klawiszach fortepianu, w odgłosach salw karabinowych, w naszej młodości, która zespolona w oczekiwaniu na nieprzyjacielski czołg, chce zgnieść zło, podłość i fałsz. Dom pełen chłopców, żołnierzy AK, którzy przed chwilą butelkami benzyny pokonali czołg. Wychodzimy na ulicę – pełni entuzjazmu i szczęścia wołamy – Warszawa wolna! I nagle zrywa się pieśń inna, potężny, poważny hymn – modlitwa: „Przed Twe ołtarze zanosim błaganie, Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!” Stoimy wyprostowani, na baczność, a śpiew nasz biegnie na ulicę, oczekującą w ciszy na nowy szturm. Wiele jeszcze razy w ciągu powstania śpiewało się tę pieśń, ale nigdy już z takim entuzjazmem, mocą, szczęściem i łzami, jak wówczas w trzecim dniu powstania, w trzecim dniu walki na Woli, między zdobywaniem jednego czołgu po drugim.“

—  Maria Okońska 1920 - 2013

Źródło: Maria Okońska, Wspomnienie z powstania warszawskiego, op. cit., s. 26–27.

John Steinbeck Fotografia