„A ja wiersz piszęPo prostu o pięściZ płaczu omijanegoZ chleba oddalonegoZ mozołu daremnegoZ postarzałego marzeniaCo się w wiecznego tułacza przemieniaZe słów bez ciała i że z jękuTylko samotność dźwiękuI że z kruszyną litościwego daruMocujesz się ponad miaręOna lekka jak piórkoA ty ją dźwigasz jak tonę ciężaruZ tego właśnie – tak mi ta leszczyna szeleściUkute są pięści”Julian Kawalec Źródło: Pięść
„Poezję rozbieram z błękitnych, złocistych szatZrywam z niej wszelakie ozdobyUbieram ją w zwykłe zgrzebne odzienieI mówię po prostu – nie chce mi się żyć”Julian Kawalec Źródło: Niesłyszalny krzyk