Źródło: Andrzej Saramonowicz o sytuacji politycznej w kraju. "My nie jesteśmy w kinie. Jesteśmy w d....e" https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-saramonowicz-o-sytuacji-politycznej-w-kraju-my-nie-jestesmy-w-kinie-jestesmy-w-de-6282597033785473a, wp.pl, 9 sierpnia 2018.
Cytaty na temat reżyser
strona 6
o Janie Jakubie Kolskim
Źródło: „Kino”, 6/2009, cyt. za: Konrad J. Zarębski, Afonia i pszczoły, culture.pl, czerwiec 2009 http://www.culture.pl/baza-film-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/afonia-i-pszczoly
Polański od A do Z
Źródło: s. 156.
Polański od A do Z
Źródło: s. 186.
Mój dybuk. W poszukiwaniu tożsamości: drogi, bezdroża, dygresje
Źródło: s. 17.
„Reżyser musi mieć wizję całości i wyczucie smaku.”
Źródło: Paul Duncan, Stanley Kubrick, wyd. Taschen, 2006, tłum. Jan Halbersztat, s. 37.
Nic mnie nie obchodzi, czy wąż jest na łożu śmierci, czy nie! Wąż musi być i koniec! Podczas gdy w reżyserze gasło życie, aktorzy urządzali sobie kpiny. Ktoś pytał: „Czy ten wąż należy do ZASP? Bo jeżeli nie, to proszę nie umieszczać mojego nazwiska na afiszu! Nie będę grał z amatorem!”
Źródło: „Dziennik Bałtycki”, 27 stycznia 2006 http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/szefowie.htm
Janusz Głowacki w odpowiedzi na pytanie „Po co Charkowowi Antygona w Nowym Jorku? Mało mają własnych nieszczęść?”, o premierze w Narodowym Teatrze Dramatycznym im. Tarasa Szewczenki w Charkowie.
O Andrzeju Szczytce
Źródło: Janusz Głowacki. Świat pęka http://wyborcza.pl/magazyn/1,145245,17919406,Janusz_Glowacki__Swiat_peka.html?disableRedirects=true, wywiad w „Gazecie Wyborczej – Magazynie Świątecznym”, 16 maja 2015.
On wytwarza takie ciepło, że chce się dla niego pracować. Poza tym doskonale wie, czego chce i potrafi to sprawnie zrealizować. Konkretnie i szybko. Na planie wszyscy czuli się akceptowani i potrzebni. To naprawdę nieczęsto się zdarza. Linda jest to człowiek o wielkim poczuciu humoru i dystansie do siebie oraz do świata. Jest niewiarygodną osobowością i życzę każdemu aktorowi, żeby mógł pracować tylko z takimi reżyserami. W takiej sytuacji naprawdę nie ma wielkiego znaczenia, jak zostanie odebrany produkt finalny, czyli gotowy film.
o Bogusławie Lindzie.
Źródło: Grzegorz Wojtowicz, Rozmowa z Edytą Olszówką, jedną z gwiazd komedii „Pół serio”, stopklatka.pl, 14 kwietnia 2001 https://archiwum.stopklatka.pl/news/rozmowa-z-edyta-olszowka-jedna-z-gwiazd-komedii-pol-serio-150709
w odpowiedzi na pytanie „Po co Charkowowi Antygona w Nowym Jorku? Mało mają własnych nieszczęść?”, o premierze w Narodowym Teatrze Dramatycznym im. Tarasa Szewczenki w Charkowie.
Źródło: Janusz Głowacki. Świat pęka http://wyborcza.pl/magazyn/1,145245,17919406,Janusz_Glowacki__Swiat_peka.html?disableRedirects=true, wywiad w „Gazecie Wyborczej – Magazynie Świątecznym”, 16 maja 2015.
Źródło: David Bordwell, Kristin Thompson, Film Art. Sztuka filmowa. Wprowadzenie, tłum. Bogna Rosińska, Wydawnictwo Wojciech Marzec, Warszawa 2010, s. 3.
Dostał „Złotego Pawia” dla najgorszego polskiego filmu za obraz, który wcale nie był na festiwalu najgorszy, nie był nawet filmem złym. Rozpętała się afera na cały kraj, w obronie krojonego na kawałki tępym nożem Saniewskiego stawali Jacek Kuroń i Jan Miodek. (…) Dziś można już tylko domyślać się, co było powodem tamtego ataku. Saniewski, wrocławianin, zawsze funkcjonował poza środowiskiem. Wcześniej był krytykiem filmowym, który przeszedł na druga stronę barykady. Zaczął robić filmy, ale nie uczestniczył w koteriach filmowych dzielących nagrody i sterujących recenzjami. Łatwo więc byłoby atak na jego film wytłumaczyć spiskiem wymierzonym w człowieka spoza układu. Ale równie dobrze powód mógł być banalnie prosty. „Złotego Pawia” trzeba było po prostu komuś dać, a reszta reżyserów miała w jury kogoś znajomego, zaprzyjaźnionego. Padło na Saniewskiego.
Źródło: Saniewski, czyli bajka o Wygranym i Deszczowym żołnierzu http://wroclove2012.com/kulturozerca/blog/saniewski-czyli-bajka-o-wygranym-i-deszczowym-zolnierzu/
Nikt nie miał takiego podejścia. W Bliźnie Krzysztof nie zrobił normalnego scenopisu, a przecież wszyscy byliśmy nauczeni, że tak trzeba. On miał tylko rozpisane sceny, ale bez rozbicia na ujęcia. Na bieżąco na miejscu inscenizował sceny i wymyślał ujęcia. I to się sprawdziło.
o Krzysztofie Kieślowskim.
Źródło: Kino gatunkowe to pieśń przeszłości. Rozmowa z Markiem Piestrakiem także o nowych projektach, Stopklatka, 1 grudnia 2010 http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=71852
Cóż, te nowele, serialiki dają aktorowi twarz. Od tego można się odbić.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”, Częstochowa, 9 lutego 2004 http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/staramsi.htm
Może rzeczywiście jakieś niespełnione ambicje odzywają się we mnie, kiedy daję aktorom wskazówki. Ja w ogóle jestem takim reżyserem, dla którego najważniejsi są aktorzy. Jeśli chodzi o techniczne kwestie typu: jakiego obiektywu czy typu oświetlenia użyć, to rozmawiasz z kompletnym amatorem. Mnie to po prostu nie obchodzi, najważniejsze, żeby scena wyszła dobrze. Od maszyn są specjaliści, ja kieruję ludźmi.
Źródło: Wywiad, 2003 http://www.stopklatka.pl/wywiady/wywiad.asp?wi=16676