„Redaktor: Jak to jest grać przeciwko Brazylii?Grzegorz Łomacz: Ciężko.Redaktor: A dokładniej? Słowo „ciężko” jest zbyt ogólne.Grzegorz Łomacz: Słowo „ciężko” jest wystarczające.”Grzegorz Łomacz
„Grzegorz Łomacz: Nie będę tutaj poruszał kwestii prywatnych. Moja prywatność należy tylko do mnie i mojej dziewczyny i chcielibyśmy, żeby tak zostało. Wszystkim ciekawym powiem tylko tyle, że moja dziewczyna nazywa się Jola, ma 18 lat i jest nam dobrze razem. A wyjazd do Włoch? Hmmm owszem dostałem propozycję, ale w tym roku jest to niemożliwe, gdyż po pierwsze i najważniejsze Jola musi zamknąć wszystkie sprawy w Polsce, żeby móc ze mną wyjechać, a po drugie mam jeszcze ważny kontrakt z JastrzębskimRedaktor: Więc możemy liczyć na to, że za rok Gregor będzie grał we włoskiej Serie A?Grzegorz Łomacz: Nie mogę tego powiedzieć. To zależy czy będą propozycję.Redaktor: A narzeczona będzie chciała wyjeżdżać?Grzegorz Łomacz: Jeszcze nie narzeczona, ale to dobry pomysł <śmiech>. Mówiła, że za mną wszędzie pojedzie, a tak na poważnie to wiem, że lubi Włochy więc jestem spokojny o to, że ewentualny wyjazd nie będzie dla niej przymusowy.”Grzegorz Łomacz Źródło: wywiad
„Igła: Grzegorz, jak się grało w butach za dużych o 4 numery?Grzegorz Łomacz: O 4 numery za dużo, bo Marcel ma 2 pary i nieszczęśliwie zostawił w moim pokoju te buty, a ja wystawiłem swoje na balkon, żeby wyschły. I jak one wysychały tam, to ja wziąłem te Marcela i miałem 49 i 1/3 dokładnie, a mój rozmiar to 45.Igła: Chwała ci za to, że zagrałeś w za dużych butach.Grzegorz Łomacz: Dziękuję.”Grzegorz Łomacz Źródło: Igłą szyte