„Zobaczyłam w ogrodzie krzak bzu.Wyrastał z ziemi ot, tak sobie,prostodusznie rozrzucając liście.Niósł na ramionach kwiaty,jak nagie dzieci,nie wstydząc się ich nagości.”Ksienija Niekrasowa Źródło: Bzy, tłum. Ałła Sarachanowa