„Nigdy tam nie byłam. Ale dotknęłamtego delikatnie pozłacanego piasku,tej pijanej, oceanicznej roślinności.(…)Zgaduję popołudnie, lasy na drugim brzegu,szafranowy pierścień nad zieleniąnieomal pływającą i czarną,rzeki bez mgły, wody z bezkresnymitajemnicami, błoto moich kroków,zapach życia, patrzenie znów w słońcejak w dostojnego i silnego boga (…).Życie mieści się we wgłębieniu pomiędzy wydmamii odchodzą rozpraszając się zmysłyponieważ już tylko proszą o zapach: ten morski,ten, który przysyłają nieruchomi bogowie głębin.Nigdy tam nie byłam. Nigdy nie wrócę z tej Atlantydy.”Aurora Luque Źródło: Wydmy, „Dekada Literacka” 1997, nr 12 (136), tłum. Beata Mirek