„A jak jest z nowojorskimi pomnikami? Czy odzwierciedlają osobliwość Nowego Jorku leżącego w USA, lecz niewiele mającego z tym krajem poza generaliami wspólnego? Aby to stwierdzić supermakroskopowo i aby zapewnić sobie nieco przyrody w gąszczu supercywilizacji, porzućmy ludny Union Square, wsiądźmy w subway linii 4, 5 albo 6 i dojedźmy do stacji na rogu Lexington Avenue i East 86th Street. To dzielnica Yorkville na Upper East Side, Manhattan, Nowy Jork, USA, świat, wszechświat, nieskończoność. Stamtąd udajmy się pieszo do szykownej 5 Avenue, już wyłania się fasada Metropolitan Museum of Art… dajemy nura w Central Park i szukamy, szukamy, szukamy i… znajdujemy pomnik króla Obojga Rzeczypospolitej, zwycięskiego wodza spod Grunwaldu – Władysława Jagiełły.”Tadeusz Woyniłłowicz Źródło: Miasto i jego pomniki...