„Ta twarz zza okna – z liści i połączonych ze sobą gałęzi, zielona na wiosnę, potem żółknąca i czerwieniąca się, jakby zrobiła coś, czego powinna się wstydzić, rozgadana, kiedy padał deszcz – była jedynym, pewnym człowiekiem, na którego mogliśmy liczyć. To nic, że zimą odchodziła, nie wiadomo gdzie, zostawiając czaszkę czarnych gałęzi. Nie wiadomo po co odchodziła. Zostawaliśmy na te sztywne i zimne miesiące sami jak palec… Źle nam było z zimą i zimie też z nami nie najlepiej pewnie było, kto to wie. Jednak najbardziej podczas zimy doskwierał mnie i Pliplokowi brak znajomej i bliskiej nam twarzy, która już od przedwiośnia codziennie aż do późnej jesieni czekała pomiędzy gałęziami i jakoś dziwnie, zielono uśmiechała się do nas, wystraszonych nastaniem poranka, którego się baliśmy. Jakby nam chciała dodać otuchy i zupełnie tak, jakby wszystko o nas wiedziała. Nawet to, czego my o sobie nie mogliśmy, z braku refleksji nad sobą, domyślać się i wiedzieć.”Stefan Szczygłowski Źródło: pl. iplok (2005)
„Samotność jest człowiekiem czekającym zdrżeniem cienia na radość serca, któranie nadejdzie bo nie zna drogi do celu,którym jest ona dla niego, on dla niej.”Stefan Szczygłowski Źródło: Jest w tomie Przed Po (2003)
„Każdy człowiek jest ślepy, tylko słońceświat mu pokazuje, takim jakim nie jest.W swoim trwałym mroku kruchymza wcześnie i za późno zawsze.”Stefan Szczygłowski Źródło: Jest w tomie No właśnie (2001)