„Jestem posiadaczem niemałej kolekcji wycinków prasowych na temat różnych dziwnych wydarzeń. Zamierzam wydać z czasem ten zbiór w postaci książki.Większość z nich trafiła do moich rąk w dość niezwykły sposób. Jakiś mały chłopiec zadzwonił do drzwi i powiedział, że zarabia na studia zbierając zamówienia na prenumeratę gazet. Zgodziłem się i odtąd codziennie ramo znajdowałem pod drzwiami paczuszkę wycinków. Gdybym chciał zająć się tą sprawą poważnie, to sądzę, że powinienem wstać któregoś dnia wcześniej i zobaczyć, kto je przynosi.”Ron Goulart Źródło: Nowe „Lo!”, początek opowiadania