„Polska obstaje dzisiaj przy swej „europejskiej”, zachodniej przynależności, opartej nie tylko na katolicyzmie, ale również na starannie pielęgnowanych zachodnich instytucjach i upodobaniach. Z dawnego orientalizującego stylu pozornie nic nie zostało. A jednak przenikliwe oko dostrzeże, że Polska jest znacznie bardziej wschodnią kulturą niż Rosja. (…) Kiedy Moskale skryli się przed Mongołami w swoich północnych lasach, Polacy byli już otwarci na wpływy czarnomorskich stepów.(…) prawdopodobnie idea demokracji szlacheckiej pochodziła nie od republiki rzymskiej, lecz od kurułtaju, zgromadzenia mongolsko-tatarskiej szlachty i naczelników klanów, które wybierało nowego chana.”Neal Ascherson Źródło: Morze Czarne, przeł. Tomasz Bieroń, Poznań 2003, str. 245.