„strzał w głowę. wystarczy, by bohatersko umrzeć, wiemy o tym z książek, telewizji.teoretycznie moglibyśmy w ten sposób umierać codziennie, jeśli powód byłbyodpowiednio ważny. ale to zbyt odległe, niepraktyczne. wystarczy przecieżotworzyć usta i mówić albo znaleźć się tu i teraz (nie tam, nie w porę).dzisiaj celujesz we mnie, trzymasz na muszce, jutro być może będziesz żywą tarczą.ja śniegową drobinką, która ukradkiem spadnie ci na język, potem zejdzie głębiej, lawiną.”Marzena Orczyk-Wiczkowska Źródło: kula, III