„Dzisiaj zawiewa od strony popsutych biofiltrówuroki zmierzchu musisz zostawić na zewnątrzwśród kablobetonowych sarkofagów ultrapostępani myśli się rozejść po matczynych kościachjedynie niewzruszona dupa Seleny nad szosąwisi jakby wszystko miała głęboko w sobie.”Marcin Ostrychasz Źródło: Korek w Czerwonaku