„Nowa… Pierwsza płyta na garnkach Yamaha. Jest kilka fajnych numerów, trochę fajnych eksperymentów. Pierwsza płyta na której pierwsze i ostatnie słowo (przynajmniej w wersji japońskiej) należało do mnie – rozpoczyna się od bębnów solo, kończy outro mojej produkcji. He, He. Nadal gram nierówno, ale już trochę mniej.”Krzysztof Raczkowski o albumie Black To The Blind, 1997.
„Nareszcie dobre intro (he, he). Brzmienie trochę lepsze, kawałki dość ciekawe. Nadal gram nierówno i za wolno. Fajne numery to Silent Empire i Blood of Kingu.”Krzysztof Raczkowski o albumie De Profundis, 1995.
„Nie podobają mi się intra, nie podoba mi się wokal w Black Sabbath, jak i bębny. Nadal gram nierówno, ale Sothis i Vision and the voice to zajebiste numery!”Krzysztof Raczkowski o albumie Sothis, 1994.