„Zaśnij, syneczku, śpij,pod powiekami skryjniebieskie swe źrenice.Kiedyś zwiędną jak mech,gdy ci życie i pechobrócą świat na nice.Zaspokoją twą chęćdwie dziewczyny lub pięć,bo można tak bez końca.Któraś powie ci „nie”,rany zabliźnią sięi pójdziesz w ślady ojca.”Karel Kryl Źródło: Kołysanka, tłum. Renata Putzlacher