„We mgle nabrzeże i drzewajeszcze nie zostały upamiętnione,wody Niemnazlewając się z melodią brudnego bruku Kownasącząc się w strofy Mickiewicza,w pieśni buntownicze i pieśni smutku;nieśmiertelność jeszcze nie dotknęła pióra (…)księżyc oświetla śpiącą kobietę -muzę,wiatr kartkuje modlitewnik Maryli (…),oddech Maryli tak blisko (…),wyciosuje się w marmurzemałe miasto,żeby jego kamienie polubić zacisnąwszy zębywygnanie nie zastąpiło ojczyznya wokół zielenieją lasyżywe jeszcze i chłodneNiemna sine wody”Judita Vaičiūnaitė Źródło: Z „Elegii Niemna” (2. Świeca Adama Mickiewicza), tłum. Katarzyna Krzyżewska