„Zajmowałem się akurat sprawą szajki włamywaczy, którzy specjalizowali się w okradaniu sklepów spółdzielczych.”Jerzy Edigey Tajemnica starego kościółka
„Ma po prostu bzika, że milicji nie wolno człowieka skrzywdzić. Największego bandziora gotów jest traktować jak równego sobie. Jeżeli nie ma żelaznych dowodów, nie zgodzi się na zatrzymanie kogoś choćby na 48 godzin. Twierdzi, że niesłuszny areszt może komuś wyrządzić szkodę większą niż pożar. Takie sprawy ciągną się później za człowiekiem całe życie.”Jerzy Edigey Dwie twarze Krystyny
„Bogactwem adwokata są jego znajomości. Nikt nie powierza sprawy takiemu prawnikowi, o którym nic nie słyszał.”Jerzy Edigey Nagła śmierć kibica