„Nie lubię ludzi, którzy się nie przykładają do tego, co robią. Na przykład takich, którzy przychodzą na trening, tylko po to, by go zaliczyć, bo są akurat zmęczeni, byli na imprezie, albo jeszcze z jakiejś innej przyczyny.”Daniel Pliński
„Ja nie byłem nigdy wielkim talentem. Do wszystkiego doszedłem dzięki pracy. Tylko moja małżonka wie, ile czasu spędzałem na indywidualnych treningach poza sezonem. Liga się kończyła. Ja spędzałem każdą chwilę na siłowni i na plaży. Moja żona chodziła ze mną i podawała piłki. Do wszystkiego doszedłem swoją ciężką pracą. Myślę, że wielu na mojej pozycji miało zdecydowanie więcej talentu ode mnie. Niektórzy z nich zmarnowali swój talent, niektórym nie wystarczyło zdrowia. Ja na szczęście mam to zdrowie i chęć trenować.”Daniel Pliński
„Spędziliśmy ze sobą sześć miesięcy i nigdy nie było żadnych spięć. Kiedyś nie wierzyliśmy, że można wstać i rano trenować. Argentyńczyk planował treningi na 9.00, a każdy przychodził na salę już o 8.30 i rozciągał się indywidualnie. Kolana bolały, plecy bolały, ale nikt nie narzekał. Ta wiara przyniosła nam ten sukces.”Daniel Pliński